XVII Nocny Maraton Pieszy Sudetów Środkowych - Jesień 2019







Obraz może zawierać: chmura, niebo, drzewo, roślina, góra, trawa, na zewnątrz i przyroda


Start i meta w Głuszycy (obok SP nr 3 i marketu Dino - ul. Łukasińskiego)
Start: ok. 25.10.2019 o godzinie 23:30

Dojazd możliwy również transportem publicznym z Wałbrzycha (linia nr 5)... przyjazd do Głuszycy o 23:03

Trasa: https://mapy.cz/s/3tpgJ

Zasady bez zmian, od pierwszego marszu:

Impreza towarzyska - żadnego ścigania, nie jest to rajd z wytyczoną trasą, którą każdy pokonuje w tempie mu najwygodniejszym. W tym przypadku wszyscy idą w grupie, ale w dość żwawym tempie - śr. ok. 4,5 km/h)... I to trzeba mieć na uwadze. Wędrujemy, w miarę możliwości (zależne od ukształtowania terenu), tempem jednostajnym z naciskiem na "żwawe", co niewątpliwie daje popalić w przypadku tak długiego dystansu, pokonywanego w większej części nocą.
Postoje są, ale niedługie i wyłącznie w miejscach charakterystycznych dla danej trasy.
Wstęp powyższy ma na celu może trochę wystraszyć, może trochę wyczulić tych, którzy zechcą z "motyką porwać się na słońce". Podczas niemal każdego marszu zdarzają się osoby, które się przeliczyły, którym wydawało się, że jakoś to będzie... Jeśli ktoś nie czuje się na siłach i tak próbuje się zmotywować do marszu... NIE WARTO... Jeszcze przyjdzie czas. Były na trasie osoby, które miały doświadczenie w długodystansowym chodzeniu, ale... o wiele łatwiej zrobić 50-60 km wędrując swoim tempem i słuchając swojego organizmu (odpoczywając wtedy, kiedy najdzie potrzeba), aniżeli wędrując te 42-45 km ale w tempie i postojami narzuconymi.

Nocna wędrówka na dystansie powyżej 42 km (to minimum, a najdłuższa dotąd trasa miała 47,5 km)

Każdy uczestnik bierze udział w marszu wyłącznie na własną odpowiedzialność i przed wymarszem podpisze stosowne oświadczenie o zapoznaniu się z tym faktem oraz regulaminem.




Wymagane wyposażenie:
- kondycja (marsz ciągły, nocną porą)
- wygodne, sprawdzone obuwie (trekkingowe lub do biegania trailowego, najlepiej z GTX)
- dobre, sprawne oświetlenie (najwygodniej "czołówki")
- odblaski (będą fragmenty, które przebiegać będą drogami publicznymi)
- ciepła odzież i również coś ciepłego, suchego na zmianę
- jakieś okrycie przeciwdeszczowe (na wypadek opadów)
- jakieś jadło i przekąski na trasę (wedle smaku i uznania, ale najważniejsze by były na wyposażeniu również jakieś węglowodany - batoniki, czekolada)
- dobry humor (warunek konieczny)

Zalecane:
- kijki trekkingowe lub NW (zdecydowanie wygodniejsze będzie pokonywanie trasy

P.S. To nie impreza, do których zapewne niektórzy się przyzwyczaili... Tutaj dostaniecie NIC za NIC
Zapisów nie ma, ani opłat, ale i żadnych bajerów, gadżetów, "wypasionych pit-stopów"... Jeśli ktoś będzie miał szczęście to dostanie... niezły fizyczny wpie...l na trasie, skurcze, kryzysy i pęcherze! Żadnego szpanu i lansu nie preferujemy...

Jeszcze raz, podsumowując...
Udział w marszu jest otwarty, wymaga jedynie kondycji (to średnio ok. 11 godzin ciągłego wędrowania). To wędrówka (żadna mega zorganizowana impreza) w grupie, bez żadnych opłat za udział. Chcesz, przybywasz i sobie z nami wędrujesz... w ciszy (zbierając myśli) lub gadatliwie, jeśli odnajdziesz bratnią duszę, której również "japa" przez całą noc się nie zamyka... ;)

Standardowo, JEDYNA OPŁATA I ZAPISY były dotąd w opcji wyłącznie dla zainteresowanych, którzy chcieli zamówić sobie medalik pamiątkowy (za 10 zł). Tym razem jednak prawdopodobnie tej opcji nie będzie (zbyt czasochłonne i kłopotliwe dla mnie).