10 powodów, dla których warto biegać.


Coraz więcej Polaków biega - temu się nie da zaprzeczyć. Ale dlaczego to robią? - tu już ich pobudki byłyby różnorakie. Dla zdrowia, odstresowania się, zaimponowania najbliższym, bo to trendy - powiedzieliby pewnie. My postanowiliśmy sprawdzić, jakie szczególne korzyści daje człowiekowi bieganie. Oto 10 powodów, dla których akurat ten sport, a nie piłkę nożną albo siatkówkę, warto uprawiać.

1. To tani sport. By zacząć biegać, nie potrzebujesz rakiety za kilkaset złotych ani też kortu, którego każdorazowe wynajęcie kosztuje cię między 30 a 50 złotych. Zakładasz buty, koszulkę, spodenki i ruszasz na trasę. Nie wykupujesz żadnego karnetu, nie musisz regularnie wymieniać psujących się części. Choć tu trzeba zrobić istotne zastrzeżenie. Gdy twoje bieganie staje się nieco bardziej profesjonalne, zaczyna kosztować. Profesjonalne buty, pulsometr, profesjonalna odzież - to już kosztuje niemało

2. Pomaga rozwiązać problemy - Często mówi się, że nie ma żadnego innego sportu, który tak świetnie działałby mentalnie. Jeżeli biegniesz długo i wolno, twój trening może mieć formę medytacji. 

3. Możesz poczuć się wojownikiem - to dzieje się przy bieganiu szybkim, służącym przełamywaniu własnych słabości. Przyspieszając, męcząc się, poprawiając własne życiówki, możesz wyładować się poprzez bieganie. Podobnie Dołęgowski: - Porównajmy to z taką piłką nożną. Tam masz adrenalinę i ona opiera się tylko na drugim z tych elementów. A bieganie jest po prostu ciekawsze, bo tam pociąga się za różne sznurki.

4. Jest niekontaktowe - z piłką nożna bieganie porównuje też inny ultramaratończyk, August Jakubik. - Tutaj na trasę, na trening możesz pójść sam, nie potrzebujesz ludzi, którzy wraz z tobą uformują drużynę i będą sobie podawać. Wszystko zależy od ciebie. Do tego bieganie jest niekontaktowe. Tu nie doznasz kontuzji po starciu z przeciwnikiem - analizuje Jakubik. Tak więc, choć urazy się rzecz jasna zdarzają, zdrowotnie bieganie jest jak najbardziej do polecenia.

5. Mniejsze ryzyko zachorowania - z najnowszych badań wynika, że bieganie, nie dość, że czyni cię bardziej wydolnym oraz szczęśliwym, to jeszcze na dodatek zmniejsza ryzyko nabawienia się pewnych chorób. Mateusz Jasiński, bloger naTemat, zarazem redaktor naczelny serwisu treningbiegacza.pl, wymienia następujące schorzenia: - Bieganie obniża poziom cholesterolu, do tego świetnie działa na otyłość, obniża ryzyko doznania wylewu, zapadnięcia na Alzheimera oraz na raka. Wiesz, kiedyś prowadziłem jednego zawodnika i okazało się, że po regularnym bieganiu jego ciśnienie tętnicze zmniejszyło się o 30 procent.

6. Świetny wpływ na serce - tutaj założenie jest proste. Serce ludzkie bije średnio 70-80 razy w ciągu minuty. Jeżeli ktoś zaczyna biegać, z czasem notuje w ciągu 60 sekund około 60 uderzeń, co powoduje, że na dłuższą metę oszczędza się ich w ciągu godziny niemal tysiąc

7. Najlepsze by schudnąć - wielu początkujących biegaczy rusza na trasę głównie po to, by zrzucić zbędne kilogramy. Zdaniem Dołęgowskiego, nie ma lepszego sposobu. - Nawet człowiek mało sprawny, poruszający się z małą prędkością, osiągnie swój cel. A kiedy zbyt wolno jeździsz na rowerze albo zbyt wolno uprawiasz aerobik, tkanki tłuszczowej nie spalisz - tłumaczy Dołęgowski.

8. Najlepsza pigułka antydepresyjna - tak właśnie bieganie nazywa Jasiński, powołując się na ustalenia naukowców. - Badania wykazały, że osoby, które biegają nawet 15-30 minut w tygodniu wykazują mniejszą skłonność do popadania w stany depresyjne. Masz wreszcie czas, moment, by spojrzeć na wszystko z dystansem, rośnie twoja pewność siebie, a to wszystko przenosi się też na inne dziedziny życia - mówi mi w słuchawce.

9. Kontakt z naturą - bieganie to nie siłownia, gdzie kisisz się w zamkniętym pomieszczeniu. To nie tenis ziemny gdzie jesteś skazany na przemieszczanie się po ograniczonym korcie. To też nie piłka nożna gdzie grasz na boisku a w dodatku często jesteś przywiązany do konkretnej pozycji. Biegać możesz gdzie chcesz, na zewnątrz - po mieście, po lesie, parku, po górach. Do tego sam jesteś swoim przewodnikiem, umiejętnie dobierając odpowiednią trasę. Nie wspominając już o oderwaniu się od telewizora i możliwościach podziwiania piękna przyrody. Ale jest jeszcze coś. - Jak w bieganie się wkręcisz, robisz z tego turystykę. Podziwiasz nowe okolice, zabytki bo jeździsz na biegi w różnych miejscach Polski, Europy i świata - dodaje Marcin Kaźmierczak, biegacz spod Warszawy.

10. Poznawanie nowych ludzi - po kolejnych treningach bieganie coraz bardziej ci się podoba i zaczynasz myśleć o starcie w amatorskich zawodach. - Robisz to, poznajesz nowych ludzi, życie, tworzą się pewne przyjaźnie. W efekcie nie tylko pokonujesz kolejne kilometry ale też masz okazję porozmawiać z drugim człowiekiem. A do tego robisz coś bardzo zdrowego - mówi Jakubik. Rzeczywiście, mało jest dyscyplin, w których połączysz te elementy. Na rowerze nie pogadasz bo trzeba uważać na auta, wiadomo. Nie wspominając już o pływaniu.

źródło: https://natemat.pl/

Publikowanie komentarza

0 Komentarze