Rafał Kot i Roman Ficek podejmą próbę ataku na rekord Głównego Szlaku Beskidzkiego w formule bez wsparcia!

Pojedynek Biegowych Kowbojów, czyli #GSBchallenge wystartuje 28 czerwca 2020 roku o godzinie 9:00. Dwójka elitarnych biegaczy długodystansowych zmierzy się z dystansem Głównego Szlaku Beskidzkiego o długości 500 kilometrów.
zdjęcie dzięki uprzejmości Kingrunner ULTRA

Rafał Kot i Roman Ficek podejmą próbę ataku Głównego Szlaku Beskidzkiego w formule bez wsparcia i supportu! 

Klikając w reklamę, przyczyniasz się do rozwoju naszego portalu

Będą trackery, będzie można na bieżąco śledzić "kropki" na mapie. Będzie oprawa medialna i oprawa foto.
Będzie się dużo działo!
Będzie krew, pot i łzy - nie wiem jeszcze w jakich proporcjach?
Wszystkie ciekawostki i informacje na bieżąco - na stronie tego wydarzenia, a także u Romka ( Roman Ficek ) oraz na mojej oficjalnej stronie ( Góral z Mazur )
Niedługo więcej szczegółów- informuje Rafał Kot w wydarzeniu na Facebooku


Szlak GSB - Główny szlak Beskidzki, co to jest? Roman Ficek wyjaśnia
foto: Roman Ficek

Cienka czerwona linia, czyli nasz Polski najdłuższy szlak zwanym Główny Szlak Beskidzki Kazimierza Sosnowskiego w skrócie GSB. Ciągnący się południem Polski i mierzący około 520 km i 21000 tyś. przewyższenia.


Jego kolor, to czerwony, ale uwaga czasem się krzyżuje z innym czerwonym i trzeba być czujnym w takich miejscach. Początek czy też koniec zaczyna się w Bieszczadach w wiosce Wołosate niedaleko granicy Ukraińskiej. A drugi koniec szlaku jest w Ustroniu w Beskidzie Śląskim. Można z każdej strony uznać start i koniec, jak kto woli. Szlak prowadzi przez Bieszczady, Beskid Niski, Beskid Sądecki, Gorce, Beskid Żywiecki i Beskid Śląski. Najwyższym szczytem na drodze jak wiadomo jest Babia Góra 1725 m. Po drodze mija się wiele wysokich i pięknych szczytów między innymi Turbacz 1315 m. w Gorcach czy też Tarnice 1346 m. w Bieszczadach. Nie brakuje też na trasie malowniczych miasteczek takich jak choćby Krynica Zdrój czy Krościenko nad Dunajcem- opisuje na swoim profilu Fecebookowym Roman Ficek.

Dzięki temu, można biec bez supportu i nie zbaczać z trasy by dokupić potrzebny prowiant. Na całej trasie jest kilkanaście schronisk, w których można się przespać i zjeść coś ciepłego. Moim zdaniem jest to bardzo łatwy i miły szlak do przejścia lub przebiegnięcia. Jest, to fajna trasa na spróbowanie swoich sił i rozpoczęcia przygody z pokonywaniem długodystansowych szlaków- dodaje.


źródło: Facebook
foto: Kingrunner ULTRA

Klikając w reklamę, przyczyniasz się do rozwoju naszego portalu

Publikowanie komentarza

0 Komentarze