Dlaczego biegam? Pogłębienie motywacji.

Czy to ja sama zadecydowałam o tym, że biegam, czy może dzieciństwo, świat, trendy, jakaś trauma? 

Dojście do przyczyny, dla której zaczęliśmy biegać, sprawi, że pogłębimy swoją motywację, albo zrezygnujemy z biegania. Jednak już na początku rozważę problem- rezygnacji i pogłębienia motywacji. To proste- jeżeli czujesz, że bieganie przynosi Ci radość to w ten sposób pogłębisz swoją motywację, a jeżeli okaże się, że jest odwrotnie, to lepiej będzie rozważyć, czy warto brnąć w coś co nie daje poczucia szczęścia. 

Dlaczego przyczyna jest tak ważna? 
Każdy dom ma swoje fundamenty, bez nich nie mógłby istnieć. Jeżeli fundamenty domu są słabe, to jego mieszkańcy nie czują się w nim bezpiecznie, wtedy nalepiej by było zmienić dom- bo fundamentównie damy rady. Popatrz. Jeżeli fundamenty są w porządku, to dom da radę się utrzymać, więc warto o nie zadbać. 
Na szczęście, my ludzie, możemy popracować ze swoimi fundamentami, jeżeli nie są najlepszej jakości. Trzeba uśmiechać się do siebie!

"Ukochoj się!" - Qczaj 
To świetna wiadomość, jeżeli Twoje funadamty są "czyste". Ciesz się tym! 
Ty też się ciesz, jeżeli musisz troszkę popracować z nimi. Przyniesie Ci to dużo satysfakcji.
Z czym warto popracować, aby było lepiej? 
Dam Ci porosty przepis na poprawę jakości wszystkiego - "no i co z tego"- ale nie mam na myśli tutaj bycia leniuszkiem etc. Może się okazać, że uparcie biegasz, bo ktoś Ci kiedyś coś nieprzyjemnego powiedział, albo przeżyłeś jakąś niemiłą sytację- wtedy jako dorosły człowiek powiedz sobie -"no i co z tego". Uśmiech proszę! Będziesz czuć się zdecydowanie lepiej, a wtedy mając już 100% radość że swojej pasji, pogłębisz swoją motywację i odniesiesz większe sukcesy niż może Ci się wydawać.  

Miłego dnia! Uśmiech proszę! 

Publikowanie komentarza

0 Komentarze