Dlaczego warto było wziąć udział w DFBG? - Pytamy uczestników i zwycięzców


Na starcie biegów Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich co roku stają niesamowite osoby, które mają w sobie wielkie pokłady energii. Festiwal jest spotkaniem ludzi ze środowiska biegowego, miejscem wygranych, pobijania rekordów. Można biec w tym samym biegu, co najlepsi. Nic tak nie motywuje jak spotkanie z człowiekiem, który osiągnął to, o czym my marzymy. 

Jeszcze muszę chwilkę zaczekać, by w nim pobiec, więc zapytałam tegorocznych uczestników i zwycięzców (różnych biegów) Dolnośląskiego Festiwalu Biegów Górskich dlaczego, warto było wziąć w nim udział. Przeczytajcie i sami spróbujcie w kolejnej edycji! 

''Powodów jest mnóstwo i każdy ma inny. Ja tam jeżdżę, bo pokochałem klimat tego miejsca oraz samego festiwalu. No i lubię się mierzyć z tą 240-kilometrową trasą.''


''DFBG poza profesjonalną organizacją ma niesamowitą, niepowtarzalną atmosferę. Każdy znajdzie odpowiedni dla siebie dystans, od 10 do 240km, a łagodna biegowa trasa przyciąga zarówno debiutantów w biegach górskich, jak i doświadczonych biegaczy, którzy chcą łamać kolejne bariery czasu.''


''Pytasz dlaczego? Dużo jest powodów, po pierwsze najdłuższy mój dystans jak do tej pory. Udało mi się wskoczyć na drugie miejsce w swojej kategorii wiekowej - 18-29 lat. Super impreza, tego covida prawie się nie czuło. Zupełnie inna formuła niż Festiwal Biegu Rzeźnika ( chociaż tam też mi się podobało- oświadczyny na mecie rzeźnika ultra :p). Super atmosfera na DFBG. No i najważniejsze, że zrobiłem przymiarkę do przyszłorocznego udziału w Biegu Siedmiu Szczytów. ''
Kuba Łuchniak

''Startowałem tam trzeci raz i za każdym razem mam dobre wspomnienia. Mimo obostrzeń epidemiologicznych wszystko było zorganizowane w taki sposób, że naprawdę można było się skupić tylko na bieganiu. Dla mnie zawsze warto tam jechać, gdyż startuje wielu mocnych zawodników, z którymi można się fajnie pościgać. I nawet przegrywając pierwsze miejsce w maratonie o 5 sekund, mam tylko dobre wspomnienia i jakoś mi tak weselej, po tych dość trudnych biegowo miesiącach.''
Piotr Szumliński

''By spotkać znajomych.''

''Niepowtarzalny klimat, wspaniali ludzie. Festiwal robiony przez biegaczy dla biegaczy. Wszyscy ostro zakręceni na punkcie biegania. Perfekcyjnie przygotowane trasy, fantastyczni wolontariusze i oprawa zawodów na światowym poziomie. Impreza mocno rozwija się z roku na rok, także możemy być pewni, że w przyszłym roku będzie ognień.''
Radosław Hetman

''Dlaczego warto było wziąć udział w DFBG? Bo to jedne z nielicznych zawodów jakie w tym roku się odbyły. Dla mnie był to wyjątkowy start, ponieważ był to mój debiut w górach. Nie mam porównania jak to wygląda na innych tego typu zawodach. W tym roku na pewno było inaczej ze względu na konieczność zastosowania dodatkowych środków bezpieczeństwa. Mimo maseczek, mimo startów indywidualnych udało się utrzymać ducha zawodów sportowych. Dużą niespodziankę sprawiła w tym roku pogoda. Częste opady deszczu spowodowały, że nie sposób było ukończyć zawodów czystym. DFBG zapamiętam, więc tak: organizacja na najwyższym poziomie, niepowtarzalny klimat oraz mnóstwo błota. Było warto! Na pewno jeszcze wrócę do Lądka.''
Emilia Mazek 

''Dobra organizacja zawodów, którą zapewnia Piotr Hercog, dobre oznakowanie trasy, góry, technicznie podbiegi i zbiegi, super pogoda - deszcz, a co za tym idzie, mega błoto, dzięki czemu bieg zapamiętają wszyscy na długo.''
Daniel Krasulak 

Ja po przeczytaniu tych odpowiedzi, nie mogę odczekać się dnia, w którym będę mogła wziąć udział w Dolnośląskim Festiwalu Biegów Górskich! 



Publikowanie komentarza

0 Komentarze