Kwarantanna biegacza - jak ją przetrwać?

Jest niedziela; złota, polska jesień. Pijąc kawę na balkonie delektujesz się ostatnimi godzinami weekendu, (i może) nie możesz doczekać się pracy, która czeka Cię jutro. Wtedy dzwoni telefon, myślisz, że to ciocia, bo masz dziś imieniny, ale to nieznany numer. Odbierasz - ''Dzień dobry. Z tej strony SANEPID(...) od teraz obowiązuje Panią kwarantanna''.





Jeżeli mieszkasz w mieszkaniu, musisz w nim zostać; jeżeli w domu to masz najprawdopodobniej do dyspozycji swój ogród. Nie możesz pójść pobiegać ani do parku, ani do lasu, ani na plażę, ani w góry, ani na bieżnię miejską. Dla wielu z nas takie ''odebranie'' naszej codzienności biegowej może być bolesne, ale to sytuacja bez wyjścia, dlatego piszę ten tekst, żeby spróbować stworzyć dla Ciebie poradnik na dni kwarantanny.


1.Zadzwoń do przyjaciela.
Zrób to. Rozmowa z przyjacielem to najlepsze lekarstwo na większość rzeczy. On zrozumie, powie, że Ci pomoże; żebyś dzwonił w razie potrzeby; że Cię wspiera. Trzeba się czasem wygadać komuś - zaufanej osobie. Nie wstydź się swoich emocji; lęków; refleksji związanych z tym, że Twoje plany na najbliższe dni przepadły. Powiedź mu co leży Ci na sercu, albo w innym przypadku na wątrobie. Nie duś tego w sobie. Poza tym, przyda Ci się ktoś, kto pójdzie specjalnie dla Ciebie po Twój ulubiony baton do sklepu na drugim końcu miasta. 

2. Odpocznij, albo działaj na 110%.
Możesz skupić się na relaksie; rodzinie; domowym spa, albo założyć firmę; zrobić kurs; nauczyć się podstaw jakiegoś obcego języka. To co wybierzesz zależy od tego, czego potrzebujesz. Zadaj sobie to pytanie. Warto pomyśleć, o tym jak się chce zagospodarować czas. Człowiek, który nie ma planu, albo zajęć, czy rzeczy do zrobienia ma trudniej w życiu - tak przynajmniej wynika z moich obserwacji. Tak jak pisałam - to nie musi być pisanie biznesplanu- to może być czytanie książki w wannie. Ważne żebyś znalazł sobie coś pożytecznego do zrobienia. 

3. Jak biegać? - Szukaj rozwiązań, a nie problemów.
W takich sytuacjach przydaje się kreatywność. Możesz biegać dookoła stołu; domu; po schodach. Czemu by nie zbudować stopni i po nich nie wbiegać i zbiegać? Czemu by nie zacząć ćwiczyć z trenerem na YouTube? Poszukaj. Przy okazji masz szansę odkryć nową pasję, np. gimnastykę, albo balet. Tylko pamiętaj, żeby nie użalać się zbytnio nas sobą. że nie da się pójść pobiegać, bo to nie pomoże. 

4. Poszukaj inspiracji i motywacji.
Nie myśl o tym ile masz lat. Na marzenia i ich realizację trzeba znaleźć czas. Poczytaj wywiady z biegaczami; posłuchaj podcastów; przeczytaj książkę, biografię (jeżeli jej nie masz, to możesz kupić ebooka). Czemu miałbyś nie zawalczyć o swoje marzenia? Nawet nie wiesz ile z nich możesz zrealizować siedząc w domowym w biurze, a zaplanować wszystkie. Nie ma sensu podkładać sobie samemu kłód pod nogi. Obudź w sobie otwartość na pozytywne zmiany. Nie bój się zadzwonić do znanego sportowca i zapytać go o jego motywację- do odważnych świat należy. 

5. Wymyśl coś.
Może być tak, że spełniłeś swoje wszystkie dotychczasowe cele i marzenia, ale to nie znaczy, że musisz zwolnić tempo. Jeżeli czujesz, że nadal masz w sobie ducha odkrywcy ciekawego świata to wymyśl coś. Wykorzystaj swoje umiejętności do stworzenia czegoś nowego. Myślę, że jest jeszcze wiele rzeczy do wynalezienia, tylko trzeba chcieć. Możesz też wymyślić nowy układ mebli w domu, albo ścieżek w ogrodzie. Pomyśl co możesz zmienić na lepsze; jak możesz przyczynić się do tego, żeby było piękniej, lepiej, wygodniej, przyjemniej. 

6. Zaakceptuj stan rzeczy i spróbuj spędzić ten czas najlepiej jak potrafisz.
Akceptacja, spokój i uśmiech na twarzy pomoże Ci przetrwać kwarantannę. Będąc złym na cały świat nie poruszysz Ziemi, a negatywne emocje źle wpływają na zdrowie i otoczenie. Działaj z tym co masz i bądź za to wdzięczny. 








Publikowanie komentarza

0 Komentarze